Efekt czerwonych oczu – czasem jest oczekiwany

Fotografie mogą służyć diagnozie lekarskiej. Każdy z nas spotkał się z fotografiami wykonanymi z wykorzystaniem promieniowania rentgenowskiego. Jednak nawet zwykłe fotografie rodzinne mogą się okazać ważne w profilaktyce nowotworów.

Każdy fotograf unika efektu czerwonych oczu, wszyscy wiedzą, że nie należy błyskać wprost w oczy modela. Nawet najprostsze programy do obróbki zdjęć mają funkcję niwelowania tego niepożądanego zjawiska. Również lampy błyskowe konstruowane są tak, by problem ten pojawiał się w jak najmniejszym stopniu. Tymczasem jest wiele osób, które cieszyłoby, gdyby ich dziecko miało zdjęcia z takim właśnie efektem.

Przy niektórych wadach siatkówki oka pojawia się bowiem – zamiast czerwonego odbicia wywołanego fleszem, odbicie białe. Efekt ten zwany jest leukokorią i jest znany lekarzom od lat. Jednak dopiero niedawno profesor chemii Bryan Shaw, doszedł do wniosku podczas obserwacji zdjęć swojego chorego syna, że wstępne rozpoznanie leukokorii można postawić bez szczególnej medycznej wiedzy.

Efekt takiego białego odbicia w źrenicy oka może świadczyć o kilku rodzajach chorób. Może wskazywać na siatówczaka – bardzo groźny nowotwór oka a także na zaćmą wrodzoną, odwarstwienie siatkówki i inne rzadsze choroby.

Jeśli zatem podczas obróbki zdjęć klientów zobaczysz efekt białych oczu – powiedz im o tym, być może uratujesz komuś życie.

Za fotopolis.pl

Komentarze

Przydatne! Ale raczej zaden fotograf nie ma problemu z efektem czerwonych oczu bo przecież to występuje jak się błyska na wprost...a nikt nie blyska lampą po oczach jak jest zawodowcem :) Ale dla rodziców istona informacja :)

Rodzic nie musi być zawodowym fotografem, zeby wiedzieć że lampą się nie błyska po oczach

Nie musi...ale powiedz to tym wszystkim rodzicom którzy błyskają ;)

Dodaj komentarz

Graficzne pułapki CAPTCHA
Wprowadź znaki widoczne na obrazku.