Nieszablonowa sesja szkolna

JAK ROBIĆ I SPRZEDAWAĆ ZDJĘCIA W SZKOLE, CZYLI O PODCHODZENIU DO JEŻA I WYCHODZENIU ZE SCHEMATÓW

Czy sesje wykonywane w szkołach muszą kojarzyć się nierozerwalnie z salą gimnastyczną? Czy zawsze muszą być kolorowe i radosne? Jak sobie poradzić z coraz większymi wymaganiami samych rodziców, którzy niemal każdego dnia widzą wszechobecne zdjęcia w mediach społecznościowych?